Rzecznik Dyscyplinarny (i prasowy) Ewa Leszczyńska – Furtak potwierdzała nieprawdę. Okłamała Krajową Radę Sądownictwa, że nie otrzymała 2 kilogramów wydruków, nagrań oraz dostępu on-line do materiałów dowodowych ilustrujących przestępstwa w sądzie Piaseczno i RODK nr. 2.

Rzecznik dyscyplinarny sądu okręgowego Warszawa potwierdzała nieprawdę.

Swoim pismem SSO Ewa Leszczyńska – Furtak wprowadziła w błąd Krajową Radę Sądownictwa:

  • „brak nie został uzupełniony”

Koperta o wadze prawie 2 kilogramów trafiła w przewidzianym terminie bezpośrednio na biurko rzecznika dyscyplinarnego → oryginal

  • „brak formalny” to około 350 stron wydruków A4
  • „brak formalny” to nagrania kłamiących urzędników sądu Piaseczno i sądu okręgowego Warszawa
  • „brak formalny” to dostęp on line do dokumentów (nie trzeba było wysyłać sędziego wizytatora)

 

Rzecznik Dyscyplinarny miała ponad miesiąc by odnaleźć DWUKILOGRAMOWY BRAK FORMALNY na swoim biurku.

 


Nieważne:

  • czy jej zamiarem było ukrycie przestępstw w podległych jej instytucjach (RODK oraz sąd rejonowy Piaseczno)
  • czy przez „przypadek” nie otrzymała 2 kilogramowej paczki

Nazywa się to: niedopełnienie obowiązków służbowych.